Eklablog Tous les blogs
Editer l'article Suivre ce blog Administration + Créer mon blog
MENU

Publicité

kto przejedzie

2.000 euro brał strażnik graniczny. Ile brała pielęgniarka za kwit o szczepieniu? Wszystko można załatwić! Zależy od zasobności portfela. Skąd idzie przykład? No ale cóż jaki pan taki kram. I to wczale nie zależy kto ile zarabia, tylko kogo mozna skorumpować. Bo takie czasy. że nasza ochrona granic jest do kitu bo mogli wjechać w strefę stanu wyjątkowego na warszawskich rejestracjach, i zostali ugoszczeni w jakimś obozie wojskowych. No bo jak stan wyjątkowy nie jest opresyjny wobec własnych obywateli to jest źle. Ot takie postkomunistyczne przyzwyczajenia stacji która ma pełno ludzi o postkomunistycznej mentalności. Gwoli przypomnienia stan wyjątkowy ma głównie utrudniać przemyt a nie utrudniać życie własnym obywatelom. W latach 80-tych bujałem się trochę po świecie i szmuglowałem różne rzeczy do dziś jest dla mnie tajemnicą nierozwiązaną zarobki celników z ich poziomem życia Jak to możliwe że ze swoich urzędniczych pensji potrafili utrzymać swoje rodziny i jeszcze pobudować takie nie domy a pałace. Jakoś żadne władze czy te komunistyczne czy teraz demokratyczne nie wiedzą ile i jak żyją ich pracownicy i nikt z ich przełożonych nie zadał sobie tego pytania a może jest odprowadzana prowizja dla tych na górze a to jak wiadomo pogarsza wzrok. Piszę o wszystkich granicach z Cypru (strefa wolnocłowa) do Polski .Jak miałem trefny towar a zawsze miałem to na wierzchu leżał datek dla celnika .Ten odsuwał zamek od torby jak był banknot to on znikał a ja byłem po kontroli a jak nie było to miałem przewracane wszystko do góry nogami.W Kolbaskowie tez tak bylo, jak sie przez NRDowskich celnikow przecisnales, to polscy juz nie byli grozni. Kazdy chetnie bral alkohol, kawe, czekolady, proszki do prania i inne chodliwe w Polsce towary. Szmuglowalo sie wtedy doslownie wszystko od butow po telewizory. Polscy celnicy byli super!Niemiecki celnik zabrał mi setki szczoteczek do zębów i setki opakowań papryki, jakie miałem w plecaku, które kupiłem w NRD na handel do Polski. Wtedy w PL najlepsza przebitka była na taniej papryce i na szczoteczkach kolorowych, bo tego w PL nie było, można było sprzedać na bazarze albo dać do komisu.Każda rodzina arabska jest bogata Mając 10-15 dzieci które pracują oddają kasę rodzicom Tylko ci co się ożenili pracują na siebie Oprócz tego przeważnie każda rodzina posiada ziemię i zwierzęta z czego się utrzymują Zarobioną kasę odkładają i to co sprzedadzą z uprawy też odkładają Np w Libii mieli tzw socjal za każdy kanister petrolu czyli 20 litrów petrolu na członka rodziny był przeliczany na dolary a z dolarów na asortyment spożywczy , czyli mąka , cukier , sol , itd więc kasy na wyżywienie nie wydawali i dlatego co zarobili odkładali

Publicité
Retour à l'accueil
Partager cet article
Repost0
Pour être informé des derniers articles, inscrivez vous :
Commenter cet article